17 marca 2026

Drganie Wszechświata

 

Drganie wszechświata

Moje widzenie często mięknie jak mgła o świcie
Kontury płyną, rozpływa się czas i świat dookoła
Już nie chwytam wszystkiego tak kurczowo w bycie
Bo on uczy jak mam się zmieniać i wszystkiemu podołać

Nie panikuje gdy znikają gdzieś kontury i  krawędzie
Gdy barwy tańczą i wszystko koło mnie się chwieje
To nie żadna strata, to drzwi się otwierają wszędzie
Bo żeby być wszystkimi  tak właśnie się dzieje

Bo może prawda nie mieszka w ostrości widzenia
Nie w liniach prostych i szkle bez zarysowania
Lecz w drganiu wszechświata, innego spojrzenia
W tym, co się czuje i duchowego dorastania

Pierwsza fala poniesie  mnie lekko
Jak prąd, którego nie widzę, lecz znam
Moje zmysły już nie są tylko powieką
Słuchają ciszy, bo inny pogląd na świat mam

I nie muszę już ślęczeć nad książkami po wiele godzin
Bo wiedza rodzi się cicho gdzieś w głębi mojej duszy
Jakbym pamiętał coś od dawna, sprzed narodzin
Jakbym czerpał wiedze od mądrych  emisariuszy

Więc pozwalam  oczom odpocząć od formy
Niech rozmycie stanie się moim obrazem
Bo kiedy świat traci dawne normy
Zaczynam widzieć prawdę… Z ..ilorazem

 

Początek formularza

Dół formularza

 

16 marca 2026

Niczego nie żałuję

 

Niczego nie żałuję

Niczego w życiu nie żałuję
Każdy mój krok miał sens ukryty w ciszy
Nawet gdy droga była krzywa
Prowadziła dokładnie tam, gdzie trzeba

Nie wierzę w przypadki
Zbyt wiele chwil ułożyło się w jedną opowieść
Spotkania, rozstania, milczenia i słowa
Były jak gwiazdy na tej samej mapie życia

Czasem bolało, czasem zachwycało
Czasem trzeba było zgubić drogę
Aby nauczyć się patrzeć dalej niż horyzont

Dziś wiem jedno
Każdy mój dzień był częścią większego planu
Nic nie było pomyłką
Nic nie działo się bez powodu

Nic nie było przypadkiem

Tak po prostu
miało być

A wszystko, co działo się wczoraj
Stało się tym co dzisiaj trwa
Bo życie nie pyta o zgodę
Ono wie najlepiej gdzie zaprowadzić

I nawet jeśli nie rozumiałem kiedyś
Teraz widzę w tym porządek
Jakby ktoś szeptał między chwilami
Spokojnie… wszystko idzie swoją drogą

Więc szedłem i teraz też idę
Bez żalu, bez cofania kroków
Bo każda chwila, którą przeżyłem
Była dokładnie tą
Która miała się wydarzyć

Każda moja decyzja była ważna
Każda niosła swoje konsekwencje
Czasem widziałem światło, a czasem cień
Były wśród nich chwile dobre
I takie, które uczyły najwięcej

A jednak każda z nich
Doprowadziła mnie właśnie tutaj
Do miejsca, w którym dziś stoję

Jestem zdrowy
Jestem dobry
Jestem szczęśliwy

Dlatego niczego w życiu nie żałuję

Bo każda chwila, którą przeżyłem
Była dokładnie tą
Która miała być

Która musiała się wydarzyć

I wiem
Że każda następna
Też znajdzie swoje miejsce
W tej samej historii

A moje życie
Czasem ciche, cierpliwe, czasem burzliwe

Ale mądre
Będzie nadal prowadzić mnie
Krok po kroku
Tam, gdzie od samego początku
Miałem dojść

 

Nic nie dzieje się przypadkowo

 

Nic nie dzieje się przypadkowo

Na drodze, którą idziesz w ciszy
Leżą ślady dawnych dni
Każdy krok coś w sercu pisze
Choć nie zawsze wiesz, że to ty

Wiatr, który nagle zmienia stronę
Niesie słowa sprzed wielu lat
Myśli, które były zagubione
Odnajdują w końcu swój cichy ślad

Nic nie dzieje się przypadkiem
Bo wszechświat ma swój czas
Nawet chwila, która zgaśnie
Zostawia światło gdzieś w nas

Spotykasz ludzi może na moment
Może tylko na jeden dzień
Ale  ich słowa jak cichy komentarz
Potrafią zmienić życia cień

Więc gdy los ci ścieżkę odmieni
I nie poznasz już własnych dróg
Pamiętaj, że w każdej przestrzeni
Ktoś już dawno postawił swój krok

Bo nic nie dzieje się przypadkowo
Choć czasem trudno w to uwierzyć
Każda chwila jest ostateczną mową
Którą przyszłość chce ci powierzyć

Początek formularza

Dół formularza

 

Drganie Wszechświata

  Drganie wszechświata Moje widzenie często mięknie jak mgła o świcie Kontury płyną, rozpływa się czas i świat dookoła Już nie chwytam...