22 czerwca 2025

Codzienne lęki

 

Codzienne lęki

Lęki codzienne mnie dręczą

Serce mi wciąż kołacze

Dziwne myśli mnie katują

Których nie mogę uciszyć

Bardzo chce, ale nie potrafię

Pozbyć się  ich ciemnej natury

Mam obawy o przyszłość

O bliskich, o siebie

Nocą nie mogę zasnąć

Bo sny mnie prześladują

Dni są ciężkie, bo wszystko mnie trapi

Nie wiem jak sobie z tym wszystkim poradzić

Obawiam się, że zostaną ze mną na zawsze

Lęki codzienne, nie dają mi spokoju

Wciąż mnie prześladują i nie pozwalają mi żyć

Proszę losie, uwolnij mnie od nich

Boję się, że zatracę siebie

 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dlaczego wszystkich nie mozna uratować

  Dlaczego wszystkich nie można uratować Ludzie są jak statki tonące tej samej nocy Ale każdy ma inną dziurę w kadłubie I inny kieru...