07 czerwca 2025

Tak mi cię szkoda

 

Tak mi cię szkoda

Tak mi cię szkoda kwiatuszku

Gdy patrzę i obserwuję

Jak siedzisz w promieniach słońca

W gęstych oparach porannej mgły

I kroplach deszczu w czasie burzy

Smutna

I pogrążona w myślach

W bezkresach myśli

Wspomnień

Czy najróżniejszych rozważań

Nie zawsze istotnych i ważnych

Tak mi cię szkoda

Tak mi cię szkoda kwiatuszku

Gdy siedzisz na parapecie

Z pełnym kubkiem

Gorącej kawy, której nie pijesz

Filiżanką zimnej herbaty

Zapatrzona gdzieś w dal

Tak mi cię szkoda

Tak mi cię szkoda kwiatuszku

Gdy twoje oczy błyszczą

I płoną

Z rozpaczy

Ze smutku

Nie wiadomo dlaczego

Ściskam cię wtedy mocno za ręce

I jeszcze mocniej przytulam do siebie

 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dlaczego wszystkich nie mozna uratować

  Dlaczego wszystkich nie można uratować Ludzie są jak statki tonące tej samej nocy Ale każdy ma inną dziurę w kadłubie I inny kieru...