08 maja 2026

Ludzie to kanibale

 

Ludzie to kanibale

Ludzie to kanibale
Nie zjadają ciał
tylko czas

Odgryzają marzenia
Przy kuchennym stole
Po kawałku
Między - musisz
A - nie wygłupiaj się

Noszą eleganckie płaszcze
Uśmiechy z reklamy
I głód większy
Niż wilki zimą

Jedni pożerają cudzą ciszę
Inni młodość, miłość
Sen, marzenia
Odwagę mówienia prawdy

Miasta pełne są wygłodniałych szczęk
Słychać je w biurach
Szkołach, szpitalach, kościołach
Łóżkach
Sądach i parlamentach

A jednak każdy kanibal twierdzi
Że jest niewinny
Ocierając usta
Z okruchów
Drugiego człowieka

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nie szukam juz drogi

  Nie szukam już drogi Nie szukam już drogi, nie dlatego, że jej nie ma Lecz dlatego, że przestałem wierzyć Że ktoś może znać ją lepie...