15 czerwca 2025

W kapeluszu

 

W kapeluszu

Idę ulicą w kapeluszu na głowie

Z długą brodą opadającą mi na piersi

I srebrnymi pierścieniami na palcach

Ludzie patrzą na mnie dziwnie, ale mnie to nie rusza

Mam swój styl, swoje własne gusta

I chociaż  spoglądają na mnie z zaciekawieniem

To ja nie zwracam na nich uwagi

Bo mam swój image, który mi odpowiada

Nie przejmuję się ich spojrzeniami

Idę swoją drogą, tak jak lubię

W kapeluszu, z długą brodą i pierścieniami na palcach

Taki jestem i właśnie tak dobrze się czuję

Ci, których kocham akceptują mój styl

Więc nie zamierzam tego zmieniać dla nikogo innego

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dlaczego wszystkich nie mozna uratować

  Dlaczego wszystkich nie można uratować Ludzie są jak statki tonące tej samej nocy Ale każdy ma inną dziurę w kadłubie I inny kieru...