16 lipca 2025

Bagno

 

Bagno

W sennym krajobrazie zielonych łąk

Gdzie na wietrze kołyszą się trawy

Znajduje się złowrogie bagno

Które bulgocze i słyszy wciąż szumy

W jego otchłani woda jest czarna

Pełna niepewności, tajemnic i cudów

Zaślepiona i  uwięziona jakby w kajdanach

Od wieków już tam odpoczywa

Wokół niej drzewa, zielone, polany i łąki

Ukrywają w sobie dziką przyrodę

Ptaki radośnie  śpiewają i kumkają żaby

Zapominając o ludzkiej obecności

Bagno to królestwo dla potępionych

Którzy na zawsze w nim  pozostaną

Jest to miejsce, gdzie czarodzieje

Swoje straszne tajemnice skrywają

A gdy dzień się kończy i noc już nadchodzi

Bagno roztacza swe urokliwe piękno

Wtedy zaczyna się tu prawdziwe życie

A ludzkie problemy stają się naprawdę małe

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nie szukam juz drogi

  Nie szukam już drogi Nie szukam już drogi, nie dlatego, że jej nie ma Lecz dlatego, że przestałem wierzyć Że ktoś może znać ją lepie...