18 lipca 2025

Dziki

 

Dziki

W Markuskowym lesie dzików watahy

Wędrują swobodnie, wzdłuż i wszerz

To ich dom, ich wolna przestrzeń

Ludzie wchodzą tam rzadko

Często z zaciekawieniem i strachem

Dzikie zwierzęta są wolne i naprawdę dzikie

Żerują w nocy, w dzień ukrywają się

Ich przechadzki w lesie to piękna symfonia

W rytmie liści, w deszczu i słońcu

Jak nieodkryte dzieła sztuki, piękne

Lecz dla ludzi te dzikie przechadzki

To zawsze strach i niepokój w sercach

Bo watahy w lesie, to niebezpieczeństwo dla tych

Którzy nie wiedzą, jak z nimi się obchodzić

Bo to nie ich teren, to teren dzikich zwierząt

One były tam zawsze, zanim ludzie przybyli

Dlatego trzeba pamiętać, że to ich wolna przestrzeń

Powinny żyć i wędrować wolno i bez strachu

Po swoim terenie bez przeszkód i ograniczeń

 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nie szukam juz drogi

  Nie szukam już drogi Nie szukam już drogi, nie dlatego, że jej nie ma Lecz dlatego, że przestałem wierzyć Że ktoś może znać ją lepie...