Przekazuję ci wiedzę
Przekazuję ci wiedzę, która z pewnością uratować może ci duszę
Nie jest to zaklęcie, nie jest to różaniec, lecz cichy klucz do własnych drzwi
Ona… Ta wiedza brzmi tak
Zanim uwierzysz komukolwiek na słowo sprawdź
Czy sam w to wierzysz, gdy nikt nie patrzy
Zanim oddasz komuś ster swojego statku zobacz
Dokąd samemu prowadzisz swój statek
Nie bój się pytać „dlaczego” siedem razy z rzędu
Nawet jeśli wszyscy wokół już kiwają głowami
Nie bój się milczeć, gdy wszyscy krzyczą „tak musi być”
Cisza czasem bywa największym aktem odwagi
Największe kłamstwo, jakie ci sprzedadzą
To takie, że twoje życie musi być albo idealne, albo zmarnowane
A przecież pomiędzy jest cała reszta – prawdziwa
Ale najważniejsze jest to, że
Twoja dusza nie ginie od grzechu
Ginie od udawania, że go nie ma
Trzymaj swoją wiarę, siły i moce blisko
Jak nóż schowany w cholewie buta
Nie po to, aby ranić innych
Lecz po to, aby w razie czego móc się uwolnić
Przekazuję ci to nie dlatego, że jestem najmądrzejszy
Przekazuję, bo sam zbyt długo chodziłem bez tego klucza
I wiem, jak to jest słuchać tych wszystkich mądrali
Trzymaj mocno
Otwieraj serce tylko od środka
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz