15 stycznia 2026

Jestem

 

Jestem

Jestem pytaniem, które zadaję sobie w ciemności

Gdy już nie ma nikogo, komu mógłbym skłamać

Jestem przestrzenią między chciałem, a zrobiłem

Tą szarą, wilgotną smugą na suficie, którą znam na pamięć

Jestem echem słów, których nigdy nie powiedziałem na głos

I ciężarem tych, które powiedziałem za dużo

Jestem zmęczeniem, które nie pochodzi ze snu

Lecz z ciągłego noszenia twarzy, która nie jest już moja

Czasem jestem cieniem po kimś kim miałem być

Czasem jestem tylko oddechem, który próbuje udawać, że ma sens

Jestem tą chwilą

Kiedy patrzę w lustro i przez sekundę nie wiem

Czy to ja, czy ktoś, kto udaje, że mnie zna

Nie jestem ani dumny

Ani załamany po prostu jestem tu

W środku tego wszystkiego, co się nie udało

I pytam siebie

Cicho

Bez nadziei na odpowiedź

Czy to już wszystko

Czy jeszcze mogę coś naprawić

Nie wiem

Ale wciąż oddycham

Więc chyba jednak jestem

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dlaczego wszystkich nie mozna uratować

  Dlaczego wszystkich nie można uratować Ludzie są jak statki tonące tej samej nocy Ale każdy ma inną dziurę w kadłubie I inny kieru...