13 marca 2026

Bóg cię nie uratuje

 

Bóg cię nie uratuje

Bóg cię nie uratuje
On nie zna litości
Milczy, gdy krzyczysz w noc
A echo wraca tylko pustką

Współczucie jest mu obce
Jak światło w zamkniętej studni
On patrzy z wysokości wieków
Lecz nigdy nie schyla dłoni

Twoje modlitwy spadają
Jak popiół na zimny kamień
Nie ma odpowiedzi z nieba
Tylko bezkresne milczenie

I może kiedyś rozumiesz nagle
Że w tej ciemności bez końca
Jedyną dłonią, która może cię podnieść
Jest twoja własna

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nie szukam juz drogi

  Nie szukam już drogi Nie szukam już drogi, nie dlatego, że jej nie ma Lecz dlatego, że przestałem wierzyć Że ktoś może znać ją lepie...