14 marca 2026

Ta godzina nadejdzie niespodziewanie

 

Ta godzina nadejdzie niespodziewanie

Człowiek nie zna przecież ani dnia, ani godziny
Kiedy poranek zamieni się w ostatni zmierzch
Idzie więc drogą  zwyczajną, między ludźmi
Niosąc w duszy i sercu plany na jutro
Jakby jutro było takie pewne

A wiatr przewraca kartki kalendarza
Bez pytania o czyjąkolwiek zgodę
Sekundy spadają cicho jak liście
I nikt nie słyszy
Który z nich będzie ostatni

Dlatego warto zatrzymać się czasem
Przy czyimś słowie, przy czyjejś dłoni
Bo może właśnie ta chwila, taka  zwyczajna
Jest najważniejsza ze wszystkich

Bo człowiek naprawdę nie zna
Ani dnia, ani godziny
A życie  jak świeca w oknie
Płonie najpiękniej
Właśnie teraz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Drganie Wszechświata

  Drganie wszechświata Moje widzenie często mięknie jak mgła o świcie Kontury płyną, rozpływa się czas i świat dookoła Już nie chwytam...