21 marca 2026

Cichy reżyser-bandytyzm i zniewolenie

 

Cichy reżyser — bandytyzm i zniewolenie

Otumaniają nas media – telewizja, Internet i gazety
Politycy, nauczyciele, różni mądrale i naukowe bzdety
Reklamy, sugestie, niedorzeczne  i kretyńskie uwagi
To nie przypadek, to plan, który im daje przewagę

Wymuszają pod ich scenariusz nasze myślenie
Dyktują, co robić i jak w tym świecie żyć mamy
A my w tym wszystkim odnosimy takie  złudzenie
Że sami wybieramy własne i nasze  życiowe  plany

Potrafią szeptem zmienić sens naszych słów
Tak łatwo i lekko, jakby nic nie ważyły
Podsunąć myśl, która wygląda jak nasz głos
Choć nigdy nie był nasz, tylko pochodził z innych głów

Krok po kroku przesuwają nasze granice
Aż stają się cieniem i zamazaną linią
I nagle bronimy cudzych, choć absurdalnych racji
Dziwnie wierząc, że są tylko naszą opinią

Oni nie krzyczą, ale uczą nas słuchać i milczeć
Nie pchają siłą,  tylko wskazują nam ich drogę
A my idziemy pewni w nakazanym  kierunku
Choć ktoś już podjął za nas decyzję srogą

Najgorsze nie jest to, że oni bezczelnie kłamią
Lecz że robią to naszymi własnymi słowami
I nie stawiamy oporu bo tak łatwo nas łamią
Bo zastraszają nas prawnymi paragrafami

I budzimy się nagle pewnego pięknego dnia
Nie wiedząc, kim jesteśmy i dlaczego to robimy
Bo całe życie ktoś pisał za nas scenariusz
A my wierzyliśmy, że sami coś tworzymy

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nie szukam juz drogi

  Nie szukam już drogi Nie szukam już drogi, nie dlatego, że jej nie ma Lecz dlatego, że przestałem wierzyć Że ktoś może znać ją lepie...