08 marca 2026

Menda

 

Menda

Gdy ktoś jest mendą,  mówią starzy ludzie
To nie od wiatru ma taki charakter i brak manier
Nie z deszczu, nie z burzy, nie z nagłej obłudy
Lecz z wnętrza, gdzie siedzi uparty jak kamień

Można zmienić płaszcz, można zmienić imię
Można głośniej mówić o honorze i prawie
Lecz gdy przyjdzie chwila, gdy maska opadnie
Stara menda znów wyjrzy z ukrycia ciekawie

Bo prawda o człowieku nie w słowach się kryje
Nie w pięknych obietnicach rzucanych na wiatr
Kto raz innych kąsa i krzywdę rozsiewa
Ten zawsze mendoski nosi w sobie ślad

I chociaż czas przemija, siwieją już skronie
Świat się zmienia, drogi prowadzą gdzie indziej
Jedno zostaje, jak cień przy człowieku
jak ktoś jest mendą, to często już mendą na zawsze

Choćby garnitur włożył i mówił jak wielki pan
Choćby się kłaniał używając swojego imienia
Wystarczy chwila, jeden krzywy plan
I od razu widać, że z mendą się ma do czynienia

Bo menda to menda, choć za głupawą miną się kryje
Choć czasem słodkie słowa prawi i wielkie przemowy
To gdy tylko nadarzy się okazja — już cham żyje
z cudzego potknięcia, z cudzego upadku do mendostwa gotowy

Człowiek może się mylić, może się czasem zmieniać
Człowiek potrafi swój błąd naprawić
Ale kto z podłości ma nędzne sumienie
Ten od bycia mendą nie da się zbawić

I prawda jest prosta, choć trochę niewdzięczna
Nie każdy do najmniejszych nawet przemian się nadaje
Ale jeśli ktoś jest mendą
To często po prostu całe życie menda pozostaje

Choćby się mył w święconej wodzie co ranek
Choćby cytował przy wódce i chlebie mądrości
To i tak wyjdzie z niego prędzej czy później
Ta sama menda przesiąknięta do szpiku kości

Bo menda to nie plama, która spłynie po deszczu
Nie kurz, który z ramion strzepniesz od ręki
To siedzi we krwi, w spojrzeniu, w każdym jego geście
W tym, jak się cieszy z cudzej udręki

Gada o zasadach, o honorze, o klasie
A gdy tylko zgaśnie światło i rozejdą się ludzie
To pierwszy podstawi nogę na trasie
I obgada ich w swojej mendowskiej obłudzie

I choćbyś mu mówił że powinien się zmienić
Bo człowiek powinien być dobry i uczciwy  
On tylko splunie i nawet się nie zaczerwieni
Bo menda to menda. Ktoś taki nie jest wrażliwy

Więc zapamiętać należy  tę prostą prawdę
Nie trzeba mądrej księgi, ani innej wielkiej mądrości
Jeśli ktoś całe życie jest zwykłą mendą,
To mendą będzie aż zbieleją jego kości

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Rolex- za uratowanie życia dwóch wyjątkowych istot

  Rolex- za uratowanie życia dwóch wyjątkowych istot Byłem w Hiszpanii już od kilku dni korzystając ze słońca, zapachu morza i leniwego ...