09 marca 2026

Pieśń Nowej Ziemi

 

Poemat

Pieśń Nowej Ziemi

Szept z gwiazd

W ciszy większej niż czarna otchłań
Rozciągniętej między galaktykami
Płynie oddech Światła

Nie jest to głos, który słyszy ucho
Ani słowo zapisane w mądrych księgach
To drżenie energii wszechświata
Która odnajduje drogę
Prosto do serca człowieka

Tam, gdzie gwiazdy Plejad
Unoszą się jak perły
Na czarnym oceanie nieskończoności
Tam zrodziła się pieśń
Która od wieków towarzyszy Ziemi

Pieśń o powrocie

O tęsknocie

O przypomnieniu

O chwili, gdy człowiek
Przestaje szukać światła na zewnątrz
I odkrywa
Że zawsze było w nim

Siły Światła czuwają
Nie naruszają drogi wolnej woli
Nie prowadzą nikogo za rękę
Ale stoją przy bramie czasu
Jak cierpliwi strażnicy świtu

A Ziemia
Krąży dalej w swojej kosmicznej pieśni
Niosąc miliardy historii
Marzeń
Lęków

Tęsknoty
I nadziei

Aż w końcu nadszedł ten czas

Że coś się zmienia

Stare struktury świata
Pękają jak lód wiosną
Matryce dawnych epok
Kruszą się pod ciężarem przebudzenia

Z ogromnego chaosu

Bezprawia i samowoli

Rodzi się nowy porządek

Bo każdy świt
Najpierw musi przejść przez noc

 

Narodziny nowej wibracji

Z Centralnego Słońca Galaktyki
Płyną ogromne strumienie światła

Nie są tylko promieniami
Są żywą inteligencją
Pamięcią Wszechświata
Kodem i prawdą zapisaną w świetle

Już od jakiegoś czasu

Dotykają Ziemi
Jak deszcz wschodzącego plonu

I budzą coś głęboko w człowieku

Ludzkie DNA, które przez tysiąclecia
Było uśpione jak zamknięta księga
Zaczyna otwierać swoje strony

W komórkach pojawia się nowa pieśń
Cicha, lecz potężna

Pieśń pamięci i prawdy

To Boska energia
Łagodna jak dłonie matki
Potężna jak narodziny gwiazdy
Ona przenika pola życia

To energia odrodzenia

Energia uwolnienia

I sprawiedliwości

Kosmiczna fala Wszechświata
Rozlewa się po planetach
Leczy stare rany czasu
I przywraca upragnioną równowagę

Dlatego ludzie odczuwają niepokój
Dlatego świat drży

Bo gdy rodzi się nowa era
Stara rzeczywistość
Musi się rozpuścić

 

Czas ciszy

W tym czasie wielkich przemian
największą mądrością jest zatrzymanie

Posłuchanie swojego rozumu

I zrozumienie

Nie walka
Nie chaos

Lecz cisza

Usiądź więc na chwilę
W ogrodzie własnego oddechu

Odetnij się od krzyku świata

Od tych wszystkich mądrali
Od ich informacji
Które wirują jak burza pyłu

Od przekonań wpajanych od dziecka

Od wartości, które nie mają znaczenia

Od bogactwa i władzy

I spójrz do środka

Do swojego wnętrza

Bo tam mieszka prawdziwa wiedza

Każdy człowiek przyszedł na Ziemię
Nie tylko po doświadczenie materii
Lecz po jedno wielkie odkrycie

Kim tak naprawdę jest

Bo człowiek nie jest przypadkiem

Nie jest tylko ciałem
Poruszającym się w czasie

Jest świadomością
Która na chwilę
Przybrała ludzką formę

Jest wędrowcem światła
Na planecie doświadczeń

A jego wnętrze
Jest bramą do tej pamięci

 

Nauka miłości

Największa nauka gwiazd
Jest prosta jak oddech

To Miłość

Lecz nie ta, którą opisują książki
Nie ta, która jest zależnością

To miłość
Która zaczyna się w tobie

Najpierw napełnij więc własny kielich

Szanuj swoje serce
Słuchaj swojej prawdy
Podążaj za tym, co budzi w tobie życie

Pokochaj siebie

Bo człowiek, który zapomniał o sobie
Nie potrafi naprawdę kochać świata

Wszechświat działa według prostego prawa

Nie możesz otrzymać tego

Czego sam nie dajesz samemu sobie

Dlatego pokochaj swoje istnienie

Nie z ego
Nie z pychy

Nie dlatego, że ktoś ci nakazuje

Lecz z głębokiej świadomości
Że jesteś częścią kosmicznego cudu

 

Tajemnica Boga

Przez tysiące lat
Ludzie szukali Boga w niebie

Szukali znaków jego istnienia

Budowali świątynie
Pisali modlitwy
Wznosili oczy ku gwiazdom

Lecz największa tajemnica
Zawsze była blisko

Bóg nie mieszka daleko

On oddycha w tobie

Jesteś jego formą
Jego spojrzeniem
Jego doświadczeniem świata

Nie jesteś tylko iskrą

Jesteś całym płomieniem
W ludzkiej postaci

Kiedy to pojmiesz
Cisza wypełnia z twojego serca
Jak ocean bez końca

I wtedy zaczyna się prawdziwa wolność

 

Przebudzenie planety

Na Ziemię przychodzi nowe pokolenie

Gwiezdne dzieci

Ich serca pamiętają więcej
Ich oczy widzą dalej

Nie przychodzą, aby walczyć
Ale, żeby przypominać

Przypominać o harmonii
O jedności życia

O miłości
O tym, że planeta nie jest zasobem
Lecz żywą istotą

A przede wszystkim

O tym, ze nie jesteś niewolnikiem

Powoli budzi się ludzkość

Jedni szybciej
Inni wolniej

Lecz każdy obudzi się
Obudzi się w swoim czasie

Tak działa kosmiczna cierpliwość

 

Złota Era

A gdy nadejdzie moment kulminacji
Tej wielkiej podróży

Gdy stare systemy upadną
Jak liście jesienią

Gdy ludzie w końcu zrozumieją

I spojrzą na siebie
Bez strachu

Ziemia stanie się czymś nowym

Ogrodem świadomości

Planetą światła
W wielkiej rodzinie gwiazd

Rzeki będą śpiewać czystością
Lasy oddychać spokojem
A miasta pulsować miłością

Nie będzie to raj, o którym mówią religie

Lecz świat
W którym człowiek będzie nareszcie pamiętał
Kim jest

Jakie posiada siły i moce

Jaką ma wartość

I co tak naprawdę znaczy

Wtedy kosmos
Spojrzy na Ziemię z zachwytem

Bo ta mała niebieska planeta
Przejdzie jedną z największych przemian
W całej historii Wszechświata

 

Ostatnie słowa gwiazd

Jeśli czytasz ten poemat
Musisz wiedzieć  jedno

Nie ma przypadków

Tak samo jak twoja obecność na Ziemi
Nie jest przypadkiem

Każda dobra myśl
Każdy akt życzliwości

Każde zrozumienie
Każda chwila świadomości
Zmienia bieg świata bardziej
Niż potrafisz sobie to wyobrazić

Z punktu widzenia gwiazd
Twoje życie
Jest światłem

Boska energią

Dlatego idź dalej

Nie oglądaj się za siebie

Oddychaj
Kochaj
Twórz

I być sobą

Sobą naprawdę

Bo jesteś częścią
Najpiękniejszej historii
Jaką kiedykolwiek opowiadał Wszechświat

Historii
Narodzin Nowej Ziemi

Wyczekiwanej

Upragnionej

I wolnej

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Rolex- za uratowanie życia dwóch wyjątkowych istot

  Rolex- za uratowanie życia dwóch wyjątkowych istot Byłem w Hiszpanii już od kilku dni korzystając ze słońca, zapachu morza i leniwego ...