Wojna to piękna sprawa
Wojna to piękna sprawa
To spełnienie oczekiwań
To rozwój, postęp i ewolucja
Tak krzyczą gardła rozpalone tłumem
Tak dudnią bębny w piersiach polityków
Którym jeszcze nie zdążył zadrżeć głos
To radość i spełnienie dla przywódców państw
Gdy stal błyszczy jak obietnica
A słowo „honor” pali jak spirytus wlewany do ust
Wypity na czczo bez zakąski…
Tak na odwagę odwagę
To marzenie i oczekiwania bogaczy
Gdy noc przed pierwszym strzałem
Jest jak wstrzymany oddech świata
Kiedy jeszcze wszystko jest możliwe
I zwycięstwo i powrót i życie
Wojna to dla nich ważna sprawa
Najwyższa
Najświętsza
Najbardziej istotna
I najważniejsza na świecie
Dla nich
Dla rządnych władzy i bogactwa
Większa niż matczyny płacz
Niż drżenie dłoni
Niż pierś, w którą wchodzi kula
Niż 100 uczennic zabitych po ataku na szkołę
Ale nie dla większości ludzi
Tylko dla tych, którzy chcą stać na balkonach
historii
I liczą cienie zamiast ciał?
Dla tych, którzy mówią TRZEBA
Chociaż sami nie muszą
Oddawać synów
Dla tych, którzy żądają pokojowej Nagrody Nobla
Którzy żądają uznania i szacunku
Którzy liczą zyski
I rozkładają pionki na szachownicy
Bo z bliska wojna nie jest pieśnią
Jest krzykiem, który rozdziera gardło
Jest ziemią w ustach
Krwią ciepłą i słona jak łza
Która nie zdążyła spaść
Z bliska wojna ma zapach spalenizny
I smak złowrogo giętego metalu
Ma oczy otwarte za długo
Ma ciszę po wystrzałach
Gorszą i bardziej przerażającą
Niż same wystrzały
Wojna to piękna sprawa
Z pewnością tylko dla tych
Którzy patrzą na nią jak na ogień
Z bezpiecznej odległości
Z dupą w czystej i ciepłej pościeli
Z filiżanką kawy o poranku
I niczym nie zakłóconą drzemką po południu
Bo dla tych, którzy w niej uczestniczą
Jest tylko ogniem piekielnym
Zjadającym imiona
I zostawiającym popiół
Tam, gdzie miało być życie
Tragedią, bólem i cierpieniem
I unicestwieniem wszelkiego stworzenia
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz