Wyczekiwane chwile
Wyczekiwane chwile przychodzą cicho
Jak zmierzch nad pustą ulicą
Jak światło w oknie, które pamięta
Czyjeś dawne kroki
Są trochę jak lato z dzieciństwa
Rozgrzane słońcem i zapachem trawy
A trochę jak jesień w parku
Gdy liście spadają bez słowa
Bywają czasem tęsknotą
Która siada obok i milczy
Kładzie dłoń na ramieniu
I przypomina imiona
Których już nie przywołujemy
Są trochę smutne
Trochę zadumane, zamyślone
Jak twarz odbita w szybie pociągu
Który odjeżdża w przeciwną stronę
Łapią za serce niespodziewanie
Jak zapach dawnych perfum
Jak melodia, którą znaliśmy na pamięć
A jednak brzmi dziś zupełnie inaczej
I choć bolą delikatnie
Nosimy je w sobie jak skarb
Bo to one uczą nas czekać
I wierzyć
I kochać mimo wszystko
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz