07 marca 2026

Penisy nie znaja kopii

 

Penisy nie znają kopii

Męskie penisy są zwyczajne

Tak powiadają niektórzy

Zwyczajne jak deszcz padający w maju

Jak linia horyzontu w oddali

Jak oddech

A jednak…

Gdy  każdy z nich jest napięty

Wygląda majestatycznie

Monumentalnie

Imponująco i osobliwie

Każdy inaczej układa się w dłoni

Każdy ma inną mapę żył

Inną prędkość krwi

Inny sposób w jaki drży

Gdy jest blisko waginy

Żaden nie ma dwóch identycznych krzywizn

Dwóch takich samych żołędzi

Dwóch takich samych momentów

Kiedy skóra nagle staje się zbyt ciasna

I cały świat skupia się w jednym pulsie

Są jak podpisy dawnych mistrzów na spodzie płótna

Ledwo widoczne, a jednak nie do podrobienia

Jeden jest smukły jak trzcina nad wodą

Drugi ciężki, niemal architektoniczny

Trzeci zawstydzony i schowany

Inny z kolei bezczelny

A jeszcze inny prosty i sztywny jak włócznia

I wszystkie…

W tej jednej chwili

Mogą być najpiękniejszą rzeźbą

Jaką kiedykolwiek dotknęły ludzkie palce

Nie trzeba im marmuru

Nie trzeba postumentu

Wystarczy chwila gdy stają

I zamiast walczyć zaczynają wnikać

Dając rozkosz

Ekstazę

I spełnienie marzeń

I oczekiwań

Zwyczajne…

Powiadają niektórzy

A one mówią

Cudownie i niepowtarzalne w każdym napięciu

W każdym skurczu

W każdym upuszczeniu ciężaru

Na kobiecy brzuch

Na udo

Na piersi

Niech sobie będą zwyczajne

One i tak wiedzą

Że to doskonałe dzieło

Wybitnego artysty

Mistrza

Bo przecież wystarczy jedna chwila

Chwila napięcia

Aby  nagle okazało się

Że ciało tak samo jak sztuka

Nie zna i nie akceptuje kopii

Bo kiedy wzbiera w nich krew

Budzi się rzeźba

Której nawet czas nie potrafi dokończyć

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nie szukam juz drogi

  Nie szukam już drogi Nie szukam już drogi, nie dlatego, że jej nie ma Lecz dlatego, że przestałem wierzyć Że ktoś może znać ją lepie...