11 kwietnia 2026

Baran

 

Baran

Baran nie pyta świata o zgodę
Nie staje w progu, nie liczy kroków
Podąża, kiedy mu serce zapłonie
Jak ogień, który nie zna półśrodków
Nie dlatego, że niczego nie rozumie
Lecz dlatego, że nie zna kajdan i strachu
Gdy inni toną w wątpliwościach „czy powinienem”
On już jest w biegu, już jest w zamachu
Prawda w nim jest ostra i nienaruszona
Bez filtra, bez miękkich słów i nie na pokaz
Nie gra, nie chowa się za żadną zasłoną
Jest taki, jaki jest bo on wieży w swój drogowskaz
Kocha jak burza, nagle, gorąco i całym sobą
Nie mierzy uczuć i nie dzieli ich na części
Daje wszystko, całego siebie, ciało i ducha
Płonie, nawet gdy coś jest to walczy zaciskając pięści
Nie trzyma ludzi na siłę przy sobie
Nie wiąże obietnicami i tym, co jest niestałe
Gdy znika sens odchodzi gdzieś w drogę
Bo zna swoją wartość i wierzy w prawdy prastare
Nie stoi w miejscu bo to nie jego natura
Źle mu gdzie zło i pogarda zaczyna go dusić
Więc rusza dalej zmieniając co się da na lepsze
Bo lubi żyć w dobrym świecie, gdzie zła nie chce kusić
Mówią o nim „za mocny”, „za szybki”, „za szczery”
Lecz to nie jego wada, to siła i ogromne moce
On nie jest po to, aby pasować do sceny
Lecz by ją spalić bo nienawidzi obłudy i najmniejszej przemocy
Więc jeśli go masz nie próbuj go zmieniać
Bo nie posłucha zamkniętych ust i przymrużonych oczu
Baran właśnie taki jest i nie wstydzę się tego stojąc gdzieś na uboczu
Bo jego siła prowadzi go przez życie prostą drogą
Baran to ogień, lawa gorąca i siła
I moce całego wszechświata, których nie każdy uniesie
On żyje dla siebie i dla tych których naprawdę kocha

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Rolex- za uratowanie życia dwóch wyjątkowych istot

  Rolex- za uratowanie życia dwóch wyjątkowych istot Byłem w Hiszpanii już od kilku dni korzystając ze słońca, zapachu morza i leniwego ...