14 maja 2026

Ludzie nie chorują od...

 

Ludzie nie chorują od…

Ludzie nie chorują od wirusów, bakterii czy wieku. Najczęściej źródło choroby rodzi się głęboko w nim samym. W lęku, poczuciu winy, zazdrości, gniewie i nienawiści. W zagmatwanych emocjach, w braku szacunku do samego siebie i braku miłości do własnego życia. To, co nosimy w środku, z czasem odbija się na ciele. Nasze zdrowie zależy również od wyborów, których dokonujemy każdego dnia. Od tego, jak traktujemy innych ludzi, czym karmimy organizm, co pijemy i czy nie zatruwamy siebie alkoholem, papierosami lub innymi używkami. Człowiek często sam buduje swoje zdrowie albo powoli je niszczy.

Najczęściej żyjąc złymi przekonaniami sam wprowadza się w stan choroby lub sytuację z której nie ma wyjścia. Bardzo często bliscy, nauczyciele lub jakieś autorytety wypowiadają  słowa, które potrafią zatruwać człowieka latami bardziej niż trucizna. Np. dziewczynka, która od dziecka słyszy: „Twoja babcia umarła na raka piersi. Twoja matka też. Ty również zachorujesz i umrzesz”, zaczyna żyć nie jak zdrowy człowiek, ale jak człowiek z wyrokiem. Każdy ból odbiera jako znak choroby, każdy dzień przeżywa w lęku. Strach zakorzenia się w jej wnętrzu, odbiera spokój, niszczy psychikę i osłabia ciało. Człowiek, który latami żyje w przekonaniu, że jest skazany na cierpienie, często nieświadomie sam poddaje się chorobie. Traci wolę walki, zaniedbuje siebie, żyje w stresie i napięciu, które powoli wyniszczają organizm. Takich przykładów jest mnóstwo, a złych przekonań ogrom. Dają je wiadomości codzienne, reklamy, filmy, doniesienia prasowe, opowieści sąsiadów, znajomych, członków rodziny.

Takie destrukcyjne informacje i złe przekonania zarówno usłyszane czyli przyjęte  jak i wypowiadane czyli komuś przekazane robią czynią najwięcej  zła Np. „do niczego się nie nadajesz”, „jesteś gorszy”, „nie zasługujesz na miłość”, „świat jest przeciwko tobie”. „ „nienawidzę cię i inni też cię nienawidzą”, „sąsiad zachorował na raka bo  nie robił badań”, „wszyscy chorują bo nas trują”, „jak nie będziesz to…”, „jak nie zrobisz to…”, „jak nie…” i tak dalej i tak dalej.   Człowiek karmiony takimi słowami zaczyna w nie wierzyć, a później sam siebie niszczy. Swoimi wyborami, myślami i sposobem życia. Psychika i ciało są ze sobą połączone bardziej, niż wielu ludzi chce przyznać.

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nie szukam juz drogi

  Nie szukam już drogi Nie szukam już drogi, nie dlatego, że jej nie ma Lecz dlatego, że przestałem wierzyć Że ktoś może znać ją lepie...