Ludzie nie chorują od…
Ludzie nie chorują od wirusów, bakterii czy wieku. Najczęściej źródło choroby rodzi się głęboko w nim samym. W lęku, poczuciu winy, zazdrości, gniewie i nienawiści. W zagmatwanych emocjach, w braku szacunku do samego siebie i braku miłości do własnego życia. To, co nosimy w środku, z czasem odbija się na ciele. Nasze zdrowie zależy również od wyborów, których dokonujemy każdego dnia. Od tego, jak traktujemy innych ludzi, czym karmimy organizm, co pijemy i czy nie zatruwamy siebie alkoholem, papierosami lub innymi używkami. Człowiek często sam buduje swoje zdrowie albo powoli je niszczy.
Najczęściej żyjąc złymi przekonaniami sam wprowadza się w stan choroby lub sytuację z której nie ma wyjścia. Bardzo często bliscy, nauczyciele lub jakieś autorytety wypowiadają słowa, które potrafią zatruwać człowieka latami bardziej niż trucizna. Np. dziewczynka, która od dziecka słyszy: „Twoja babcia umarła na raka piersi. Twoja matka też. Ty również zachorujesz i umrzesz”, zaczyna żyć nie jak zdrowy człowiek, ale jak człowiek z wyrokiem. Każdy ból odbiera jako znak choroby, każdy dzień przeżywa w lęku. Strach zakorzenia się w jej wnętrzu, odbiera spokój, niszczy psychikę i osłabia ciało. Człowiek, który latami żyje w przekonaniu, że jest skazany na cierpienie, często nieświadomie sam poddaje się chorobie. Traci wolę walki, zaniedbuje siebie, żyje w stresie i napięciu, które powoli wyniszczają organizm. Takich przykładów jest mnóstwo, a złych przekonań ogrom. Dają je wiadomości codzienne, reklamy, filmy, doniesienia prasowe, opowieści sąsiadów, znajomych, członków rodziny.
Takie destrukcyjne informacje i złe przekonania zarówno usłyszane czyli przyjęte jak i wypowiadane czyli komuś przekazane robią czynią najwięcej zła Np. „do niczego się nie nadajesz”, „jesteś gorszy”, „nie zasługujesz na miłość”, „świat jest przeciwko tobie”. „ „nienawidzę cię i inni też cię nienawidzą”, „sąsiad zachorował na raka bo nie robił badań”, „wszyscy chorują bo nas trują”, „jak nie będziesz to…”, „jak nie zrobisz to…”, „jak nie…” i tak dalej i tak dalej. Człowiek karmiony takimi słowami zaczyna w nie wierzyć, a później sam siebie niszczy. Swoimi wyborami, myślami i sposobem życia. Psychika i ciało są ze sobą połączone bardziej, niż wielu ludzi chce przyznać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz