09 czerwca 2025

Bajka o zaczarowanym guziku od pidżamki

 

Bajka o zaczarowanym guziku od pidżamki

Dawno, dawno temu w dziecięcym pokoiku w szufladzie z ubraniami mieszkała sobie pidżamka. Była miękka, niebieska w białe gwiazdki i bardzo lubiła być ubierana do snu. Ale nie każdy wiedział, że jeden z jej guzików był… zaczarowany.

Nie był to zwykły guzik. Błyszczał odrobinę mocniej niż pozostałe, a gdy nikt nie patrzył, czasem cichutko mruczał piosenkę do snu. Guzik miał imię – nazywał się Guziutek.

Guziutek miał jedną niezwykłą moc – potrafił przenosić swojego właściciela do krainy snów, w której wszystko było możliwe. Wystarczyło przed snem szepnąć magiczne słowa:

„Guziczku błyszczący, śnie marzący, otwórz drzwi do nocy tańczącej.”

Pewnego wieczoru mały chłopiec o imieniu Jaś miał wyjątkowo zły dzień. Zgubił ulubioną zabawkę, rozlał kakao na dywan i nie mógł znaleźć drugiego kapcia, a do tego gniewała się na niego mamusia, która pomimo tego i tak bardzo go kochała.  Po kąpieli mama pomogła mu założyć pidżamkę, zapinając guziczki – aż tu nagle jeden z nich błysnął jak gwiazdka.

– Co to? – zdziwił się Jaś.

– To pewnie zmęczenie – zaśmiała się mama. – Dobranoc, kochanie – powiedziała mama całując Jasia na dobranoc.

Ale Jaś nie mógł zasnąć. Przypomniał sobie o błysku jednego z guzików i w tym samym momencie nie wiedząc skąd zna wypowiedział magiczne słowa.

„Guziczku błyszczący, śnie marzący, otwórz drzwi do nocy tańczącej.”

W tym momencie pokój zadrżał lekko, a pidżamka zadrgała – i... wszystko zniknęło!

Jaś znalazł się w niezwykłej krainie zbudowanej z chmur i czekoladowych gwiazd. Nad jego głową fruwały poduszki, a po niebie galopowały miękkie, puchate jednorożce. Guziutek,  zaczarowany guzik, zamienił się w małego przewodnika z głową sowy i brzuszkiem jak księżyc.

– Czas na przygodę! – zawołał Guziutek.

Wędrowali przez las zrobiony z ciepłych kocyków, kąpali się w mleczno-czekoladowej  rzece i grali w berka z gwiazdkami. Jaś odnalazł tam zagubioną zabawkę – uśmiechniętego misia, który czekał na niego w domku z piernika.

– Jak to możliwe? – zapytał Jaś, tuląc misia.

– W krainie snów wszystko, czego naprawdę pragniesz, może się znaleźć – powiedział Guziutek.  Ale pamiętaj: guzik działa tylko wtedy, gdy masz dobre serce, jesteś grzeczny  i zamykasz oczy z odrobiną wiary.

Gdy rano Jaś się obudził, stwierdził, że pidżamka jest mocno pognieciona i lekko ubrudzona czekoladą, ale guzik znów lekko błyszczał. A obok na poduszce… leżał jego miś.

Od tego czasu, każdego wieczoru Jaś zasypiał z uśmiechem, szepcząc magiczne słowa. A Guziutek czuwał, gotów na kolejną przygodę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nie szukam juz drogi

  Nie szukam już drogi Nie szukam już drogi, nie dlatego, że jej nie ma Lecz dlatego, że przestałem wierzyć Że ktoś może znać ją lepie...