Wymarzona miłość
Wyłoniła się z mroku beznadziei
Nagle, niespodziewanie
Jak z gęstej mgły
Pojawiła się w samą porę
Od dawna oczekiwana
Z radością ją przyjąłem
Jest moja
Tylko moja
A teraz już wiem
Bez wątpliwości
Że zostanie na zawsze
Drganie wszechświata Moje widzenie często mięknie jak mgła o świcie Kontury płyną, rozpływa się czas i świat dookoła Już nie chwytam...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz