15 lipca 2025

Ja też chodziłem na wagary

 

Ja też chodziłem na wagary

Pamiętam, że jako dziecko chodziłem na wagary

Wychodziłem z domu i spoglądałem na szare niebo nad miastem

Biegałem wśród drzew i traw, gdzieś w oddali słysząc ryk tramwaju

Czułem, że wolność jest blisko, gdy przeskakiwałem płoty na Kolwachach

Pamiętam, że jako dziecko chodziłem na wagary

Nie myśląc o szkole, lecz o tym, co jeszcze zobaczę

Patrzyłem w górę, na ptaki i chmury, które szybko mijały

Pragnąłem odkryć świat, który czekał na mnie za horyzontem

Pamiętam, że jako dziecko chodziłem na wagary

Szukając swojego miejsca wśród tłumu i zgiełku ulicy

Nie bałem się nieznajomych ludzi, ani ciemności w nocy

Byłem pełen energii i marzeń, które pewnego dnia spełnię

Teraz, kiedy patrzę wstecz, na te dziecinne czasy

Wspominam z uśmiechem, jak chodziłem na wagary

Choć teraz jestem dorosły, wciąż w sobie czuję to dziecko

Które pragnie odnaleźć siebie i swój własny świat

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nie szukam juz drogi

  Nie szukam już drogi Nie szukam już drogi, nie dlatego, że jej nie ma Lecz dlatego, że przestałem wierzyć Że ktoś może znać ją lepie...