15 lipca 2025

Kapuśnieczek

 

Kapuśniaczek

Od rana taki kapuśniaczek pada i pada

Deszcz huczy i leje jak z chmury w natarciu

Za oknem szarość, wiatr w uszach swoje gada

Nawet drzewa są dzisiaj w ruchu jakieś posępne

Krople po szybie jedna za druga ściekają

Szkoda mi tych zmokłych kwiatów

Które jeszcze w ogródku trwają zuchwale

Lecz ziemia potrzebuje wody, to już fakt znany

Więc zostaje tylko pogodzić się z tą sytuacją

A może ten deszcz to tylko kapryśna łza

Która z nieba spłynęła, by pokazać swą siłę

Może chce nam przypomnieć, że życie ma swoje nastroje

Nie tylko słońce, ale i burze na przemian się dzieją

Tak patrzę za okno, myślę, jakie to piękne

Jak ten deszcz daje światu nowy, mokry oddech

Że w końcu czas przeminie i znowu zobaczymy

Jak słońce promienieje wśród kwiatów i drzew

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nie szukam juz drogi

  Nie szukam już drogi Nie szukam już drogi, nie dlatego, że jej nie ma Lecz dlatego, że przestałem wierzyć Że ktoś może znać ją lepie...