30 listopada 2025

Jestem wszędzie

 

Jestem wszędzie

Jestem w świetle poranka, który w szyby uderza
W oddechu wiatru, który liście przegania
W ciszy między słowami, gdy myśl się zawiesza
W spojrzeniu, które więcej mówi niż zdania

Jestem w kropli deszczu na Twojej dłoni
W odbiciu twarzy w kałuży na ulicy
W szeptach, gdy nocne gwiazdy się bronią
Przed świtem, który gubi cień w gęstej mgle

Jestem  echem kroków na pustej ulicy
W zapachu kawy i w skrzypieniu starych drzwi
W drgnieniu serca, gdy coś mnie zasmuci
W rzeczach najmniejszych, w ułamku chwil

Jestem wszędzie — choć mnie nie zobaczysz
W snach niedopowiedzianych i w rytmie dnia
Gdzie tylko spojrzysz, tam mnie odnajdziesz
Bo nawet milczenie mój głos w sobie ma

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nie szukam juz drogi

  Nie szukam już drogi Nie szukam już drogi, nie dlatego, że jej nie ma Lecz dlatego, że przestałem wierzyć Że ktoś może znać ją lepie...