24 grudnia 2025

Czy dla każdego musi być miejsce przy stole?

 

Czy dla każdego musi być miejsce przy stole?

Wigilia. Śnieg skrzypi pod butami gości

W kuchni pachnie barszczem i smażoną rybą

Kapustą z grzybami i makowcem

Stół nakryty białym obrusem

Talerze poustawiane w rzędzie czekają na swoją chwilę

Dwanaście krzeseł. Dwanaście imion. Dwanaście potraw

Jedno wolne – tradycja każe zostawić dla wędrowca

Dla niespodziewanego, dla tego, który może nigdy nie przyjdzie

To ważne, wolne krzesło być musi

Ale…

Za oknem to nie wędrowiec się czai

Za oknem stoi człowiek bez płaszcza

Z rękami w kieszeniach dziurawych spodni

Zmarznięty, smutny i zamyślony

Patrzy na ustrojoną choinkę w cudzym mieszkaniu

Czuje zapachy wydobywające się z okien

Łzy mu spływają po zimnych policzkach

Czy dla niego też może znajdzie się miejsce?

Czy ktoś go w ogóle zauważy?

Przecież wystarczy tylko przesunąć talerz babci

Odsunąć krzesło wujka

Żeby zmieścił się ktoś, kogo nie znamy?

Pierwsza gwiazdka na niebie rozbłysła

Spostrzegli ją…

… i jego też zauważyli

Małą dziewczynka mówi „Mamy wolne krzesło- zmieści sie”

Chłopczyk dodaje: niech usiądzie z nami

Ojciec milczy i kroi karpia

Jak by to była najważniejsza rzecz na świecie

Matka szoruje garnek po bigosie

Chociaż to nie jest odpowiednia pora

W telewizji śpiewają kolędy

Pod stołem kot zwija się w kłębek

A pies jak zwykle czeka, aż coś spadnie ze stołu

Wszyscy goście zrobili się nagle głusi i niedowidzący

A przecież nie chodzi o bzdurną tradycję

O zasady, których nikt nie chce rozumieć

Może chodzi o to, żeby sercem spojrzeć na świat

I duszę nie tylko swoją uradować

Może chodzi o to

Żeby nikt nie musiał stać w śniegu i patrzeć

Na puste krzesło

Na cudze ciepło, radość i rodzinne szczęście

Żeby choć przez chwilę nie był samotny i odrzucony

Bo tak naprawdę to stół jest większy niż się wydaje

I miejsca jest dużo gdy serce pozwala

A nadmiar jedzenia i tak wyląduje w smietnbiku

Czy dla każdego musi być miejsce?

Nie musi

Ale może być i powinno

A wtedy to już wystarczy

Żeby światło nie gasło za szybko

Żeby łzy nie musiały spływać po zimnych policzkach

Nie trzeba cudów i niestworzonych rzeczy wyczyniać

Wystarczy żeby człowiek człowiekowi był człowiekiem

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dlaczego wszystkich nie mozna uratować

  Dlaczego wszystkich nie można uratować Ludzie są jak statki tonące tej samej nocy Ale każdy ma inną dziurę w kadłubie I inny kieru...