Są ludzie, którzy mają talent
Są ludzie, którzy mają talent
Jakby ktoś wlał im w żyły rtęć
Która nie pozwala im stać w miejscu
Dotykają klawiszy, a dźwięk wyskakuje żywy
Nieproszony, jak ptak z klatki, którą sami otworzyli
Są tacy, którzy wezmą pędzel i świat nagle robi się inny
Głębszy o jeden odcień
Którego wcześniej nie było na palecie niczego
Linia, którą prowadzą, nie drży
Ona wie dokąd idzie
Są i tacy, którzy słowem potrafią rozciąć ciszę na pół
I potrafią wyciągnąć z niej coś, co boli i jednocześnie leczy
A reszta – patrzy
Z lekką zazdrością
Z uznaniem
Z cichą wdzięcznością
Bo dzięki nim wiedzą
Że można żyć jaśniej
Głośniej
Prawdziwiej
I czasem, w środku zwykłego dnia
Czują, że może i w nich coś drgnęło
Jakby ta sama rtęć przesączyła się
Przez ich skórę i czekała
Tylko na odpowiedni moment
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz