Reinkarnacja to nie ściema
Jedno życie – i tyle?
Jakby Stwórca rzucił kością tylko jeden raz i powiedział
A co mi tam…
To byłoby zbyt okrutne
Zbyt przypadkowe
I zupełnie nielogiczne
Dziecko umiera po trzech dniach
Czy to sprawiedliwe
Aby jego dusza nigdy nie zdążyła nawet zapłakać naprawdę?
Uśmiechnąć się tak na serio
Albo zrozumieć w ogóle kim jest
Człowiek spędza osiemdziesiąt lat w nienawiści
I nagle koniec
Bez szansy na zrozumienie
Bez lekcji
Bez szansy na poprawę, przeprosiny, przebaczenie
A inny rodzi się w bólu, w biedzie, w czasie wojny
I kiedy ma nauczyć się kochać?
I żyć normalnie
Nie. To nie ma sensu
Wszechświat jest zbyt precyzyjny
Gwiazdy rodzą się i gasną w cyklach
Woda krąży od oceanu do chmury i z powrotem
Nawet atomy wędrują z ciała w ciało
Dlaczego tylko dusza miałaby dostać jeden bilet
I w jedną tylko stronę?
Reinkarnacja to nie bajka
To logika samego istnienia
Do życia wraca się ciągle
Z ranami z poprzedniego wcielenia
Z lękami, których nie rozumiesz
Z talentami, które przychodzą za łatwo
Z miłością od pierwszego wejrzenia
Wraca się, bo miłość potrzebuje więcej niż jednego życia
Aby w pełni rozkwitnąć
Wraca się, bo błąd potrzebuje więcej niż jednego upadku
Aby stać się mądrością
Wraca się, bo dusza jak dziecko
Uczy się powoli
Powtarza klasy
Przerabia lekcje
Rozwija się
Aż w końcu zrozumie
Jedno życie byłoby niesprawiedliwe
Zbyt krótkie na tak wielką naukę
Reinkarnacja to nie ściema
To miłosierdzie wszechświata
To logika serca, które wie, że raz to za mało
Aby nauczyć się kochać naprawdę
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz