To smutne. Ludzie tak naprawdę żyją tylko 13 lat
Tysiące lat temu na Ziemi pojawił się gatunek ludzi. Żyli w zgodzie z naturą, rodzili się, dorastali i umierali w naturalnym rytmie. Ich życie było pełne radości, ale trwało bardzo krótko. Na początku nie zdawali sobie sprawy, że średnio tylko 13 lat to naprawdę niewiele. Dopiero gdy porównali się z innymi stworzeniami, zrozumieli, jak szybko mija ich czas: psy i koty dożywały 15–20 lat, a niektóre zwierzęta, jak żółwie czy drzewa, nawet setek czy tysięcy lat. To odkrycie sprawiło, że ludzie zaczęli marzyć o dłuższym życiu.
Mijały wieki, a mimo wielkich postępów w nauce – jak badanie komórek ciała, zmienianie genów czy tworzenie maleńkich maszyn leczących choroby nikt nie potrafił przedłużyć prawdziwego życia choćby o kilka lat. Zamiast cieszyć się chwilą, ludzie stali się smutni i niespokojni. Próbowali wszystkiego. Zamrażania ciał po śmierci czy edytowania DNA, ale nic nie działało. Aż w końcu grupa ekspertów od komputerów kwantowych, super zaawansowanych maszyn, które liczą o wiele szybciej niż zwykłe komputery ogłosiła, że znaleźli sposób na nieskończone życie. Na początku nikt im nie wierzył, bo brzmiało to jak science-fiction. Ale po wielu testach i eksperymentach udowodnili, że to możliwe. Nie zmieniali ciała człowieka.Ono nadal starzeje się po 13–15 latach. Zamiast tego stworzyli sztuczną rzeczywistość, w której umysł może przeżywać lata w ciągu minut.
Jak to działa? Otóż stworzyli bardzo skomplikowaną grę komputerową, opartą na komputerach kwantowych. Człowiek zakłada specjalny hełm, który łączy się z jego mózgiem. To tak trochę jak w filmach o wirtualnej rzeczywistości, ale o wiele bardziej zaawansowany. Hełm odczytuje myśli i przenosi świadomość do gry. Tam stajesz się inną postacią i przeżywasz przygody, historie czy codzienne życie w zależności od tego, jaką grę wybierzesz, na przykład przygodową, historyczną czy eksploracyjną. W grze czas płynie inaczej. Możesz przeżyć tam 80 lat, czując wszystko jak na jawie – widoki, dźwięki, dotyk, a w prawdziwym świecie minie tylko 10 minut. Twój umysł myśli, że to prawdziwe lata, pełne wydarzeń i emocji. Komputer jest tak potężny, że tworzy nieskończone wersje światów, pełne szczegółów.
Po skończeniu gry wracasz do rzeczywistości. Hełm bezpiecznie odłącza ludzki umysł. Patrzysz na zegarek i widzisz, że minęło niewiele czasu. Potem możesz zacząć nową grę, z inną postacią i nowymi przygodami, i tak w kółko. W ten sposób, choć ciało umiera po 13 latach, umysł może żyć wiecznie w tych wirtualnych światach. To jak iluzja, która pomaga zapomnieć o krótkim prawdziwym życiu.
I tak właśnie żyjemy dzisiaj
Większość ludzi zakłada hełm jeszcze przed ukończeniem trzeciego roku życia. Rodzice mówią, że to tylko na chwilę, żebyś zobaczył, jak to jest być starszym, a potem ta chwila trwa już do końca. Prawdziwe ciało rośnie, je, śpi, choruje i w wieku trzynastu, czternastu lat cicho przestaje oddychać w jednej z milionów sterylnych kapsuł. Nikt przy tym nie płacze za bardzo, bo przecież prawdziwa córeczka/syn/wnuczek nadal gdzieś tam jest, śmieje się, kocha, cierpi, starzeje się po raz kolejny w kolejnej odsłonie gry, którą wystarczy tylko uruchomić ponownie.
Tylko czasem, bardzo rzadko, ktoś odmawia założenia kolejnego hełmu. Siada wtedy w ciszy, patrzy na własne dłonie, na zmarszczki, które naprawdę maja zaledwie kilkanaście lat, na rodziców, którzy wyglądają na czterdzieści pięć, choć pamiętają zaledwie dwadzieścia dwa prawdziwe lata życia.
I wtedy przychodzi to straszne, ciche zrozumienie, że prawie nikt z nas nie przeżył nigdy naprawdę więcej niż trzynaście lat, że te wszystkie miłości, zdrady, kariery, dzieci, wojny, podróże, starość, wnuki – to tylko bardzo piękne, bardzo szczegółowe, bardzo drogie wspomnienia z gry. Że prawdziwe wspomnienia mieszczą się w jednym krótkim dzieciństwie, kilku pierwszych randkach, paru kłótniach z rodzicami i w smaku pierwszej samodzielnie zjedzonej kanapki z masłem orzechowym.
A potem i tak większość ludzi mówi cicho: idę do kolejnej gry
Bo alternatywa – zostać na zawsze w tych trzynastu prawdziwych latach jest po prostu za mała. Za cicha. Niedorzeczna i nie do przyjęcia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz