11 stycznia 2026

To smutne. Ludzie tak naprawdę żyją tylko 13 lat

 

To smutne. Ludzie tak naprawdę żyją tylko 13 lat

Tysiące lat temu na Ziemi pojawił się gatunek ludzi. Żyli w zgodzie z naturą, rodzili się, dorastali i umierali w naturalnym rytmie. Ich życie było pełne radości, ale trwało bardzo krótko. Na początku nie zdawali sobie sprawy, że średnio tylko 13 lat to naprawdę niewiele. Dopiero gdy porównali się z innymi stworzeniami, zrozumieli, jak szybko mija ich czas: psy i koty dożywały 15–20 lat, a niektóre zwierzęta, jak żółwie czy drzewa, nawet setek czy tysięcy lat. To odkrycie sprawiło, że ludzie zaczęli marzyć o dłuższym życiu.

Mijały wieki, a mimo wielkich postępów w nauce – jak badanie komórek ciała, zmienianie genów czy tworzenie maleńkich maszyn leczących choroby  nikt nie potrafił przedłużyć prawdziwego życia choćby o kilka lat. Zamiast cieszyć się chwilą, ludzie stali się smutni i niespokojni. Próbowali wszystkiego. Zamrażania ciał po śmierci czy edytowania DNA, ale nic nie działało. Aż w końcu grupa ekspertów od komputerów kwantowych, super zaawansowanych maszyn, które liczą o wiele szybciej niż zwykłe komputery  ogłosiła, że znaleźli sposób na nieskończone życie. Na początku nikt im nie wierzył, bo brzmiało to jak science-fiction. Ale po wielu testach i eksperymentach udowodnili, że to możliwe. Nie zmieniali ciała człowieka.Ono nadal starzeje się po 13–15 latach. Zamiast tego stworzyli sztuczną rzeczywistość, w której umysł może przeżywać lata w ciągu minut.

Jak to działa? Otóż stworzyli bardzo skomplikowaną grę komputerową, opartą na komputerach kwantowych. Człowiek zakłada specjalny hełm, który łączy się z jego mózgiem. To tak trochę jak w filmach o wirtualnej rzeczywistości, ale o wiele bardziej zaawansowany. Hełm odczytuje myśli i przenosi świadomość do gry. Tam stajesz się inną postacią i przeżywasz przygody, historie czy codzienne życie  w zależności od tego, jaką grę wybierzesz, na przykład przygodową, historyczną czy eksploracyjną. W grze czas płynie inaczej. Możesz przeżyć tam 80 lat, czując wszystko jak na jawie – widoki, dźwięki, dotyk,  a w prawdziwym świecie minie tylko 10 minut. Twój umysł myśli, że to prawdziwe lata, pełne wydarzeń i emocji. Komputer jest tak potężny, że tworzy nieskończone wersje światów, pełne szczegółów.

Po skończeniu gry wracasz do rzeczywistości. Hełm bezpiecznie odłącza ludzki umysł. Patrzysz na zegarek i widzisz, że minęło niewiele czasu. Potem możesz zacząć nową grę, z inną postacią i nowymi przygodami, i tak w kółko. W ten sposób, choć ciało umiera po 13 latach, umysł może żyć wiecznie w tych wirtualnych światach. To jak iluzja, która pomaga zapomnieć o krótkim prawdziwym życiu.

I tak właśnie żyjemy dzisiaj

Większość ludzi zakłada hełm jeszcze przed ukończeniem trzeciego roku życia. Rodzice mówią, że to tylko na chwilę, żebyś zobaczył, jak to jest być starszym, a potem ta chwila trwa już do końca. Prawdziwe ciało rośnie, je, śpi, choruje i w wieku trzynastu, czternastu lat cicho przestaje oddychać w jednej z milionów sterylnych kapsuł. Nikt przy tym nie płacze za bardzo, bo przecież prawdziwa córeczka/syn/wnuczek nadal gdzieś tam jest, śmieje się, kocha, cierpi, starzeje się po raz kolejny w kolejnej odsłonie gry, którą wystarczy tylko uruchomić ponownie.

Tylko czasem, bardzo rzadko, ktoś odmawia założenia kolejnego hełmu. Siada wtedy w ciszy, patrzy na własne dłonie, na zmarszczki, które naprawdę maja zaledwie kilkanaście lat, na rodziców, którzy wyglądają na czterdzieści pięć, choć pamiętają zaledwie dwadzieścia dwa prawdziwe lata życia.

I wtedy przychodzi to straszne, ciche zrozumienie, że prawie nikt z nas nie przeżył nigdy naprawdę więcej niż trzynaście lat, że te wszystkie miłości, zdrady, kariery, dzieci, wojny, podróże, starość, wnuki – to tylko bardzo piękne, bardzo szczegółowe, bardzo drogie wspomnienia z gry. Że prawdziwe wspomnienia mieszczą się w jednym krótkim dzieciństwie, kilku pierwszych randkach, paru kłótniach z rodzicami i w smaku pierwszej samodzielnie zjedzonej kanapki z masłem orzechowym.

A potem i tak większość ludzi mówi cicho: idę do kolejnej gry

Bo alternatywa – zostać na zawsze w tych trzynastu prawdziwych latach  jest po prostu za mała. Za cicha. Niedorzeczna i nie do przyjęcia.

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nie szukam juz drogi

  Nie szukam już drogi Nie szukam już drogi, nie dlatego, że jej nie ma Lecz dlatego, że przestałem wierzyć Że ktoś może znać ją lepie...