Zegar utraconego tchnienia
Zegar z kurantem zapomniany odlicza utracone dusze
Każde bicie to westchnienie, które nie znalazło gardła
Rdza w trybach śpiewa cicho własną, zgrzytliwą pieśń
O tych, którzy odeszli boso, nie zostawiając nawet cienia
Ostatnia wskazówka drży, jakby chciała się cofnąć
Lecz czas nie zna litości – tylko dalej miele proch
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz