Tak cię zniewolono
Wszelkie szkoły, studia, kursy, szkolenia i praktyki
Nigdy nie służyły dobremu celowi
Nie miały nauczyć cię
Jak żyć naprawdę
Jak radzić sobie ze sobą
Z problemami
Z gniewem
Z ciszą
Z lękiem
Nie nauczyły cię
Jak samemu się wyleczyć się z chorób
Jak patrzeć na świat
Nie dały odpowiedzi
Kim tak naprawdę jesteś
Jakie masz siły i moce
Jaki jest twój cel na ziemi
I jak naprawdę powinieneś postępować
Nie dały prawdy
Że masz siły i moce
Dzięki którym możesz wszystko
Nie powiedziały
Że jesteś częścią wszechświata
Cząstką Boga
Te wszystkie formy edukacji były i są
Tylko niewolniczym obowiązkiem
Ubranym w dzwonki, sprawdziany i oceny
Już kilkuletnie dzieci
Siłą wsadzono do ciasnych ławek
I stanowczo wpajano im
Że od teraz kończy się ich prawo pytać
O cokolwiek…
Cokolwiek innego z poza murów tego więzienia
Twoje prawo i obowiązek to
Być posłuszny
Siedzieć cicho
Milczeć
Słuchać
I przede wszystkim bezdyskusyjnie wykonywać wszelkie polecenia
Przez wiele lat wpajano ci gotowe zdania
Jakby twoja głowa była składem cudzych prawd
Zawsze ktoś inny dyktował
Kiedy ci wolno wstać
Kiedy możesz się odezwać
Kiedy możesz coś zejść
Zrobić kupę czy siku
Ten ktoś mówił kiedy możesz myśleć
Jak myśleć
O czym myśleć
Co możesz mówić
W co wierzyć
Czego ci nie wolno
I kiedy natychmiast zamilknąć
Każde odstępstwo od standardów
I nieposłuszeństwo
Groziło
Karą boską
Ogniem piekielnym
Więzieniem
Pozbawieniem pracy
Wynagrodzenia
Wsparcia i opieki
Nauczono cię
Że bezwzględnie musisz wykonywać polecenia i rozkazy
I stosować się do praw
Praw, które nie służyły tobie
Nauczono cię wierzyć
Że jesteś niewolnikiem
Że jako jednostka tak naprawdę nic nie znaczysz
Nie powiedzieli ci
Kim naprawdę jesteś
Nie powiedzieli ci
Jak nazwać własne emocje
Nie nauczyli, jak oddychać, gdy świat cię przygniata
Za to nauczyli perfekcyjnie udawać
I wierzyć
Że wszystko dookoła to prawda
W wojsku nauczyli cię zabijać
I jak zadawać ból i cierpienie
Na szkoleniach korporacyjnych, farmaceutycznych
W szkołach politycznych
Dziennikarskich
I wielu innych
Nauczyli cię
Jak perfekcyjnie kłamać, oszukiwać
Nauczyli cię wywierania wpływu i manipulacji
Ale nie dla jakiegoś dobra
Tylko dla osiągania zysku
Władzy i posłuszeństwa
A najsmutniejsze jest to
Że wszyscy ci wokół
Którzy przeszli tę samą obróbkę
Patrzą zdziwieni
Gdy zaczynasz mówić głośno
Że ta cała edukacja
Te wszystkie prawdy
To jedno wielkie kłamstwo
Oszustwo i manipulacja
Że nie przygotowano cię do życia
Tylko systematyczne gaszono twoją duszę
I totalne zniewolono
Bo każda forma edukacji miała tylko jeden cel
Pokazać ci
Że nic nie znaczysz
Że jesteś słaby
Że nic nie możesz
Że masz być posłuszny
Że powinieneś cieszyć się z tego co masz
Bo zawsze możesz mieć gorzej
I teraz gdy masz problem
I jesteś na skraju
I gdy potrzebujesz potrzeby
To i tak poddajesz się jak robak…
Bo skoro przez kilkadziesiąt lat
Miałeś wpojone same złe przekonania
I bezkrytycznie wierzyłeś w te wszystkie kłamstwa
To nie dziw się
Że dzisiaj
Nie wierzysz
Że sam możesz wyleczyć się z raka
Że sam możesz przywrócić sobie utracony wzrok
Że będąc na wózku inwalidzkim
Sam możesz doprowadzić do tego
Że wstaniesz i będziesz chodził
W końcu, że sam decydujesz o swoim życiu
I ścieżce którą podążasz
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz