21 lutego 2026

Tak cię zniewolono

 

Tak cię zniewolono

Wszelkie szkoły, studia,  kursy, szkolenia i praktyki

Nigdy nie służyły dobremu celowi

Nie miały nauczyć cię

Jak żyć naprawdę

Jak radzić sobie ze sobą

Z problemami

Z gniewem

Z ciszą

Z lękiem

Nie nauczyły cię

Jak samemu się wyleczyć się z chorób

Jak patrzeć na świat

Nie dały odpowiedzi

Kim tak naprawdę jesteś

Jakie masz siły i moce

Jaki jest twój cel na ziemi

I jak naprawdę powinieneś postępować

Nie dały prawdy

Że masz siły i moce

Dzięki którym możesz wszystko

Nie powiedziały

Że jesteś częścią wszechświata

Cząstką Boga

Te wszystkie formy edukacji były i są

Tylko niewolniczym obowiązkiem

Ubranym w dzwonki, sprawdziany i oceny

Już kilkuletnie dzieci

Siłą wsadzono do ciasnych ławek

I stanowczo wpajano im

Że od teraz kończy się ich prawo pytać

O cokolwiek…

Cokolwiek innego  z poza murów tego więzienia

Twoje prawo i obowiązek to

Być posłuszny

Siedzieć cicho

Milczeć

Słuchać

I przede wszystkim bezdyskusyjnie wykonywać wszelkie polecenia

Przez wiele lat wpajano ci gotowe zdania

Jakby twoja głowa była składem cudzych prawd

Zawsze ktoś inny dyktował

Kiedy ci wolno wstać

Kiedy możesz się odezwać

Kiedy możesz coś zejść

Zrobić kupę czy siku

Ten ktoś mówił kiedy możesz myśleć

Jak myśleć

O czym myśleć

Co możesz mówić

W co wierzyć

Czego ci nie wolno

I kiedy natychmiast zamilknąć

Każde odstępstwo od standardów

I nieposłuszeństwo

Groziło

Karą boską

Ogniem piekielnym

Więzieniem

Pozbawieniem pracy

Wynagrodzenia

Wsparcia i opieki

Nauczono cię

Że bezwzględnie musisz wykonywać polecenia i rozkazy

I stosować się do praw

Praw, które nie służyły tobie

Nauczono cię wierzyć

Że jesteś niewolnikiem

Że jako jednostka tak naprawdę nic nie znaczysz

Nie powiedzieli ci

Kim naprawdę jesteś

Nie powiedzieli ci

Jak nazwać własne emocje

Nie nauczyli, jak oddychać, gdy świat cię przygniata

Za to nauczyli perfekcyjnie udawać

I wierzyć

Że wszystko dookoła to prawda

W wojsku nauczyli cię zabijać

I jak zadawać ból i cierpienie

Na szkoleniach korporacyjnych, farmaceutycznych

W szkołach politycznych

Dziennikarskich

I wielu innych

Nauczyli cię

Jak perfekcyjnie kłamać, oszukiwać

Nauczyli cię wywierania wpływu i manipulacji

Ale nie dla jakiegoś dobra

Tylko dla osiągania zysku

Władzy i posłuszeństwa

A najsmutniejsze jest to

Że wszyscy ci wokół

Którzy przeszli tę samą obróbkę

Patrzą zdziwieni

Gdy zaczynasz mówić głośno

Że ta cała edukacja

Te wszystkie prawdy

To jedno wielkie kłamstwo

Oszustwo i manipulacja

Że nie przygotowano cię do życia

Tylko systematyczne gaszono twoją duszę

I totalne zniewolono

Bo każda forma edukacji miała tylko jeden cel

Pokazać ci

Że nic nie znaczysz

Że jesteś słaby

Że nic nie możesz

Że masz być posłuszny

Że powinieneś cieszyć się z tego co masz

Bo zawsze możesz mieć gorzej

I teraz gdy masz problem

I jesteś na skraju

I gdy potrzebujesz potrzeby

To i tak poddajesz się jak robak…

Bo skoro przez kilkadziesiąt lat

Miałeś wpojone same złe przekonania

I bezkrytycznie wierzyłeś w te wszystkie kłamstwa

To nie dziw się

Że dzisiaj

Nie wierzysz

Że sam możesz wyleczyć się z raka

Że sam możesz przywrócić sobie utracony wzrok

Że będąc na wózku inwalidzkim

Sam możesz doprowadzić do tego

Że wstaniesz i będziesz chodził

W końcu, że sam decydujesz o swoim życiu

I ścieżce którą podążasz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Drganie Wszechświata

  Drganie wszechświata Moje widzenie często mięknie jak mgła o świcie Kontury płyną, rozpływa się czas i świat dookoła Już nie chwytam...