Tu słońce nie ma urlopu
Hiszpańska pogoda ma smak słońca
Rozlewa się po dachach jak złoto
Rano wita kawą na tarasie
W południe każe miastu zwolnić krok
Niebo tu rzadko zna wahanie
Błękit jest obietnicą dotrzymaną
Wiatry niosą sól znad morza
A wieczór chłodzi skórę jak łyk wina
Deszcz, gdy przychodzi, robi to z klasą
Krótko, gwałtownie, jak flamenco
Potem znów widać słońce
Pewne siebie
jakby mówiło
Jestem u siebie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz