Jedyny klucz
Klucz do jej serca jest tylko jeden
Nie ze złota, nie z diamentu
Nie wykuty w ogniu marzeń
Ani schowany w sekretnym zaklęciu
Nie otworzysz nim drzwi siłą
Nie przekręcisz go złością
Bo zamek zbudowany jest z ciszy
I nie ustąpi przed krzykiem
Ten klucz ma kształt cierpliwości
Pachnie ciepłem szczerych słów
Błyszczy w oczach, gdy słuchasz
Zamiast mówić wciąż bez sensu
Ma ciężar drobnych gestów
Które znaczą więcej niż tysiąc zdań
I dźwięk spokojnego „jestem”
Gdy świat już się wali na całego
Klucz do jej serca jest tylko jeden
To obecność, która nie znika we mgle
Gdy podasz go dłonią wierną
Drzwi otworzą się same
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz