06 marca 2026

Operacja nad niebem

 

Operacja nad niebem

Nad naszymi głowami trwa cisza
Która tylko udaje ciszę
Błękit rozpięty jest jak kurtyna
Ale zakrywa scenę pełną światła
Gdzie niewidzialne statki
Rysują kręgi  na różnych częstotliwościach

Radar cywilne, wojskowe i te specjalne śpią
Bo ci nad nami  nie płyną w materii
Lecz w drżeniu szybszym niż wzrok
W gęstościach

Które nasze oczy nazywają pustką

Gdzieś tam wysoko
Ktoś przytrzymuje nasze kontynenty
Jakby dzierżył je  dłońmi na drżącej kuli
Nasze jądro Ziemi stroją jak jakiś instrument
Żeby pieśń przemiany nie pękła w krzyku i bólu

Słońce wysyła listy ze światła
Zbyt gorące dla naszych ciał
Więc czyta je ktoś od nas mądrzejszy
Tłumaczy na spokojniejsze zdania
I przesyła dalej
Tam, gdzie uczą się świecić

Nad nami krążą strażnicy bram
Architekci ciszy i portali
A gdzieś w oddali
Przesuwają się żywe miasta ze światła
Ogrody gotowe przyjąć tych
Którzy przypomną sobie kim są

A kiedy kurtyna pola magnetycznego
Powoli opadnie
Noc rozchyli powieki
I zobaczymy nie tylko na niebie inne twarze

Nie obcych
Lecz echo samych siebie
Z drogi, którą dopiero
Zaczynamy sobie przypominać

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Rolex- za uratowanie życia dwóch wyjątkowych istot

  Rolex- za uratowanie życia dwóch wyjątkowych istot Byłem w Hiszpanii już od kilku dni korzystając ze słońca, zapachu morza i leniwego ...