Nastały trudne czasy
Nastały trudne, aczkolwiek ciekawe czasy
Gdzie każdy dzień przynosi nowe hałasy
Świat pędzi szybciej niż nadążą myśli
Co nas spotka nikt się nawet nie domyśli
Na ulicach rozmów tysiące i sporów
W powietrzu mieszanka nadziei i oporów
Zmartwień, które niesie codzienna godzina
A one wszystkie to zapewnienie jakaś
kpina
Bo choć noc bywa długa i ciężka jak kamień
To świt przychodzi niespokojny i
nieznany
I w tych czasach, które nie uczą i nie
hartują ludzi
Nie ma żadnego pomysłu na świat, który się przebudzi
Więc idą tłumoki przez burze ze spuszczona głową
Bo trudne czasy same piszą historię na
nowo
A wśród chaosu, pytań i dróg nieodkrytych
Rodzą się problemy wielkie, jeszcze niesłyszane i ukryte
Ale może po latach ktoś w końcu się
obudzi
I zrozumie, że tak ma bo nie miał ochoty się trudzić
Bo jego strach mieszał się z wiarą i lenistwem
I zamiast coś zrobić zajmował się tylko gadulstwem
Bo kiedy się chwieją fundamenty stare
Powinny rodzić się decyzje odważne i nowe
I choć życie było takie nieciekawe i szare
To często w takim życiu same rosną
historie gotowe
Więc pamiętaj o chwilach, gdy wątpisz w jutro
Bo burza kiedyś sama zatrzyma się na świecie
A trudne, ciekawe, niepewne te czasy
Zawsze będą czy tego chcecie czy nie
chcecie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz