31 marca 2026

Twój sekretnik

 

Twój sekretnik

Z najdelikatniejszej mgły

Która otacza nasze wczesne poranki

I która stała się poranną rosą

Na Twoich nagich ramionach, udach i pośladkach

Z drżenia rzęs, gdy nasze źrenice po raz pierwszy

Spotykały w półmroku obietnicę wspólnego dotyku

Ze złotego pyłu, który księżyc rozsiewał powoli po Twojej skórze

W czasie głębokiego snu

Z delikatnych pocałunków w miejscach gdzie nie było już wstydu

Z uśmiechu, który rodził się w kącikach ust

Zanim słowo zdążyło się narodzić

Z westchnienia, które smakowało miodem i  zostało w ustach  na zawsze

Z pierwszego razu tamtej fali gorąca, gdy moje palce uczyły się

Jak być jednocześnie nieśmiałe i bezwzględnie głodne

Gdy mój oddech łamał się o miękką linię Twoich bioder

Z trawy, która pamiętała ciężar naszych ciał

I zapachu lata zmieszanego z potem i zapachem kwiatów

Z tej  drewnianej ławki w alei parkowej

Która nocą wzdychała cicho razem z nami

Jak stara kochanka, która wszystko rozumiała

Z tęsknoty, która wbijała się w mostek jak rozgrzana igła pragnieniem

Do chwil, w których sekundy topniały na języku, na szyi, między udami

Z marzeń, które nie prosiły o pozwolenie

Tylko przyszły i zamieszkały w ciele jak najsłodszy grzech

Który nigdy niczego nie żałował

Z tych wszystkich wspólnych podróży

Autobusem do pracy i z pracy

I z upragnionej emerytury

Która stała się dla nas wyzwoleniem

I czasem wspólnej radości

Z tego wszystkiego utkany został Twój sekretnik

Ten wymarzony

Upragniony

Jedyny

Nie z martwej materii

Został on misternie utkany

Z marzeń, dotyku i czasu

Z niewidzialnych włókien

Z których plotłem

Poranne drżenie powietrza między twoimi piersiami, a moimi dłońmi

Z wilgoci Twoich ust, które wciąż pamiętają ten kształt

I z ciszy, która po wszystkim smakowała jak najczystsze spełnienie

Gdy teraz zamkniesz swój sekretnik

Światło w nim pozostanie

Odbijać się będzie  jak ślepa fala i nie znajdzie wejścia

Na zawsze skryjesz w nim swoje sekrety i tajemnice

I te najważniejsze skarby

Ale nadal będzie pulsować w nim to samo ciepło

Głębokie westchnienie

Które kiedyś było nasze

A teraz pozostanie tylko Twoje i niczyje więcej

 

 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Rolex- za uratowanie życia dwóch wyjątkowych istot

  Rolex- za uratowanie życia dwóch wyjątkowych istot Byłem w Hiszpanii już od kilku dni korzystając ze słońca, zapachu morza i leniwego ...