16 czerwca 2025

Tak właśnie jest

 

Tak właśnie jest

I cóż z tego, że mam 60 lat
I co z tego, że życie płynie mi z górki?
Nie boję się czasu i zmian się nie boję
Bo wiem, że życie jest piękne… i moje

Mam żonę i syna – mój największy skarb
To w nich jest siła, to w nich jest świat
Byłem policjantem, kierownikiem, dyrektorem
Miałem wiele samochodów i jeździłem motorem

Grałem w filmie, w telewizji występowałem
Słowa na papierze też ślad po mnie mają.
Kilka książek, kilka myśli zostawiłem
I zrozumiałem to, czego inni nie poznają

Pojąłem, co w życiu jest najważniejsze
Nie sława, nie tytuły, nie puste marzenia
Lecz bliskość tych, których kocham nad życie
Codzienność pełna spokoju i spełnienia

Zrozumiałem, jak dobrze żyć na co dzień
Bez gniewu, bez lęku, z sercem otwartym
Bo jestem tu tylko na krótką chwilę
A cała wieczność czeka gdzieś i tyle

Żona, syn i ja tam zamieszkamy
W domu z bali, gdzie szczęścia doznamy
Wymarzony świat pełen ciszy i spokoju
Gdzie zdrowie i szczęście tańczy w każdym pokoju

Tu czas płynie łagodnym nurtem
Tu serce nie tęskni, nie goni za dniem
Bo wreszcie wiem – to jest prawdziwe życie
Tak właśnie chciałem, tak właśnie jest

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nie szukam juz drogi

  Nie szukam już drogi Nie szukam już drogi, nie dlatego, że jej nie ma Lecz dlatego, że przestałem wierzyć Że ktoś może znać ją lepie...